Tony Blair i George Bush omawiają plany III wojny światowej. Podchodzi dziennikarz i pyta ich, co ustalili. Tony:
- Zabijemy 20 milionów islamistów i jednego dentystę.
- A czemu dentystę? - pyta dziennikarz.
Tony:
- Widzisz George, mówiłem ci, że nikt nie zapyta o te 20 milionów.
W szkole dla dziewcząt nauczycielka ma wykład na temat seksu i moralności.
- Żyjemy, dziewczęta, w bardzo trudnych czasach. Pamiętajcie, że w chwili pokusy każda musi sobie zadać pytanie: czy godzina przyjemności jest warta całego późniejszego życia we wstydzie?
Na to jedna z dziewcząt wstaje i pyta:
- Przepraszam, ale jak zrobić, żeby przyjemność trwała godzinę?
Adam skarży się Panu Bogu, że jest bardzo samotny a zwierzęta go nudzą. Pan Bóg pomyślał chwilę i mówi:
- Stworzę dla ciebie istotę; będzie piękna jak anioł, będzie pracowita, inteligentna, dowcipna, czuła, troskliwa, będzie doskonałą towarzyszką
twojego życia...
Adam wpadł w zachwyt ale słyszy, że to nie będzie za darmo: musi oddać za to prawą rękę i prawą nogę! Myśli, myśli, w końcu pyta:
- Panie Boże, to trochę drogo, co mógłbym mieć za jedno żebro? :lol:
W instytucie badań naukowych badacze zbierają fluidy chcąc odpowiedzieć na pytanie: kto jest najważniejszy na świecie? Po długich testach i doświadczeniach:
- Hmmmm... MĘŻCZYZNA!!!
Po pewnym czasie zadano drugie pytanie: a co z kobietą?
- Hmmmm... walczy z lodówką o 7 miejsce. :lol::lol:
Kobieta zabawia się w łóżku z kochankiem, kiedy nagle słyszy klucz obracający się w zamku. Wraca mąż. Niewierna żona zaczyna się modlić:
- Panie Boże, spraw żeby czas cofnął się o godzinę.
Po chwili słyszy glos z nieba:
- Dobrze, ale pamiętaj, że pewnego dnia utoniesz.
Od tej pory kobieta wystrzega się wszystkich akwenów wodnych, a na wakacje jeździła w góry. Pewnego dnia jednak otrzymała wiadomość, że w konkursie międzynarodowego damskiego pisma wygrała rejs ekskluzywnym statkiem po Karaibach. Niewierna ulega pokusie i płynie. U wybrzeży Jamajki statek wpada w sztorm i zaczyna tonąć. Kobieta znów się modli:
- Panie Boże! Ale przecież nie teraz! Z mojej winy ma zginąć trzysta niewinnych kobiet?
Po chwili znów słyszy głos:
- Niewinnych? Ja was, dziwki, przez pięć lat do kupy zbierałem. :lol::lol:
_________________ Marek-Hłasko.pl - blog czasem naukowy
Co-mnie-wqrwia.eu - blog frustrata, biernego obserwatora i komentatora zjawisk współczesnego burdelu
a to ze specjalną dedykacją dla pracujących i... trzeźwych
Królewna Śnieżka - ważny morał!
Zła Królowa raz na ścieżkę
wywiodła Królewnę Śnieżkę
i kazała, by gajowy
pozbawił dziewczynkę głowy.
Niestety, leśnik pijany
zasnął pośrodku polany,
a królewna po cichutku
uciekła do krasnoludków
i w ich grocie [czy też "w dziupli"]
żyła z garstką tych kurdupli.
Więc królowa, stara kwoka
podrzuciła jej jabcoka
dolawszy tam izotopu
No to Śnieżka żłopu - żłopu...
wyżłopała pięć kwaterek
i grzmotnęło nią o skwerek.
Nie dość, że się sama hukła,
to krasnali też zatłukła,
którzy właśnie ze swej groty
szli na szóstą do roboty,
a pod ciężarem jej zadka
została z nich marmoladka.
Morał: najbardziej są bici
mali, trzeźwi, pracowici!
_________________ "Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy"
W skomplikowanych, hierarchicznych strukturach administracyjnych wyższych uczelni łatwo się zgubić. Jeśli chcemy coś załatwić? warto wiedzieć, co kto może.
REKTOR
Przeskakuje najwyższe budynki za jednym zamachem. Jest silniejszy od lokomotywy i szybszy od pocisku. Chodzi po wodzie. Rozmawia z Bogiem.
PROREKTOR
Przeskakuje niskie budynki za jednym zamachem. Jest silniejszy od lokomotywy parowej. Czasami dogania pocisk. Chodzi po wodzie, gdy morze jest spokojne. Rozmawia z Bogiem, jeżeli otrzyma specjalne pozwolenie.
DZIEKAN
Przeskakuje niskie budynki z rozbiegu i o tyczce. Jest prawie tak silny jak lokomotywa parowa. Potrafi strzelać z pistoletu. Chodzi po wodzie na krytym basenie. Czasami Bóg zwraca się do niego.
PRODZIEKAN
Ledwo przeskakuje budkę portiera. Przegrywa z lokomotywą. Czasami może trzymać broń bez obawy o samookaleczenie. Bardzo dobrze pływa. Rozmawia ze zwierzętami.
PROFESOR
Obija się o ściany próbując przeskoczyć jakikolwiek budynek. Może zostać przejechany przez lokomotywę. Nie dostaje amunicji. Pływa pieskiem. Mówi do ścian.
DOKTOR
Wbiega do budynków. Nie wytrzymuje konfrontacji z ręczną drezyną. Moczy się pistoletem na wodę. Utrzymuje się na wodzie tylko dzięki kamizelce ratunkowej. Bełkocze do siebie.
PANI Z DZIEKANATU
Podnosi budynki i przechodzi pod nimi. Zwala lokomotywę z torów. Łapie pocisk zębami i go rozgryza. Zamraża wodę jednym spojrzeniem. Jest Bogiem.
Z serdecznymi pozdrowieniami!!!
_________________ "Wielki to grzech nie umieć spostrzec własnego szczęścia..."
Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta
profesora; -Pan sie lapie w tej logice panie Profesorze?
-Oczywiscie, co za pytanie.
-To ja mam taka propozycje panie Profesorze, zadam panu pytanie i
jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jesli pan odpowie wywala
mni pan na zbity pysk.
-OK, niech pan pyta
-Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest ani logiczne ani legalne?
Profesor nie znal odpowiedzi postawil studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz Ten mu natychmiast odpowiada:
-Ma pan 65 lat i jest pan zonaty z 25 letnia kobieta, co jest legalne ,ale nielogiczne.
-Pana zona ma 20 letniego kochanka ,co jest logiczne ale nielegalne.
-Pan stawia kochankowi swojej zony 5, chociaz powinien go pan
wywalic na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...
Koleś nienawidził swojej tesciowej. Wybrał się do sklepu ze zwierzętami i poprosił o jakieś dzikie zwierze. Sprzedawca nie miał takich ale zaproponował mu bardzo wściekłe pelikany. Koleś kupił dwa. Gdy wrócił do domu wydaje polecenie:
- Pelikany na krzesło!
Pelikany posiekały krzesło w drobny mak. Następnie powiedział:
-Pelikany na stół!
Pelikany posiekały stół na kawałki.
Nagle wchodzi tesciowa i mówi:
- Na #!*$%*%#$ ci te pelikany...
Przychodzi krowa do lekarza z usmiechem od ucha do ucha.
Lekarz pyta:
- Co pani taka rozbawiona
Na to krowa: - Nie wiem, to chyba po trawie
_________________ "Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze"
Egzamin z medycyny, z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami stoi skrzynka z otworem na rękę. w niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi.
Wchodzi drugi, grzebie, rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi.
Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Proszę wyjąć - krzyczy egzaminator. W tej chwili student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu 5. Student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?
Pewien student umarł i poszedł do piekła. Diabeł przywitał go i spytał jakie piekło wybiera: normalne czy studenckie? Ten wybrał normalne.
Gdy się tam znalazł okazało się, że trwają tam imprezy do rana, są panienki i leje się alkohol, ale rano przybywa diabeł i wbija każdemu gwóźdź w tyłek - i tak codziennie.
Wobec tego student zdecydował się wkrótce na przeniesienie do piekła studenckiego. Tam również imprezy itd., ale rano nie pojawia się już diabeł. Po kilku miesięcach, przychodzi diabeł z koszem pełnym gwoździ i mówi:
- Czas rozpocząć sesje!
Po czym poznać, że nie jesteś już studentem?
O 6 rano wstajesz, a nie kładziesz się spać.
W lodówce trzymasz więcej jedzenia niż picia.
Twoje fantazje o seksie z trzema kobietami o skłonnościach lesbijskich naraz zostały zastąpione przez fantazje o seksie z kimkolwiek.
Nie zgłaszasz się już do testów nowych leków na ochotnika.
Znasz każdego ze śpiących w twoim domu.
Swoją ulubioną melodię słyszysz w windzie w budynku, w którym pracujesz.
Nie dostajesz już listów z pogróżkami z banku.
Siedmiodniowe popijawy się już nie zdarzają.
W domu działa ogrzewanie.
Twoi przyjaciele zawierają związki małżeńskie i rozwodzą się, zamiast się po prostu spotykać i rozstawać.
Dżinsy i pulower nie są już eleganckim strojem.
Dzwonisz na policję, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chcą ściszyć muzyki.
Wstajesz rano z łóżka nawet jeśli pada.
Starsi krewni nie krępują się opowiadając przy tobie kawały o podtekście seksualnym.
Nie masz pojęcia, o której zamykają najbliższą budkę z hamburgerami
Nie odkładasz niedojedzonej pizzy do lodówki na później.
Nie spędzasz połowy dnia na strategicznym planowaniu trasy wieczornej eskapady po knajpach.
Nienawidzisz "cholernych studentów - pasożytów".
Gdy jesteś pijany nie czujesz już tego dziwnego pociągu do znaków drogowych.
Nie przystoi Ci już spać w poczekalni dworcowej.
Nie potrafisz już przekonać mieszkających z Tobą do "picia aż do rana".
Zawsze wiesz, gdzie jesteś, gdy się budzisz.
Nie zdarzają Ci się już drzemki od południa do 18.
Ogień w kuchni nie jest już powodem do dobrej zabawy.
Do apteki chodzisz po Panadol i coś na wrzody, a nie po prezerwatywy i testy ciążowe.
Pamiętasz imię osoby, obok której się budzisz.
śniadania jesz rankiem.
W twojej kuchni nie mieszkają myszy ani szczury.
Lista zakupów jest dłuższa niż zupka instant i sześciopak piwa.
Masz i używasz odkurzacza.
Łamanie prawa oznacza przekroczenie dozwolonej prędkości o 10 km/h.
Zamiast mówić "Już nigdy tyle nie wypiję" mówisz "Nie potrafię już pić tyle, co kiedyś".
Ponad 90% Twojego czasu spędzonego przed komputerem to zwykła praca.
Nie eksperymentujesz już z zakazanymi substancjami.
Już nie pijesz w domu przed wyjściem do knajpy, żeby tam zaoszczędzić
[ Dodano: 2005-01-08, 23:39 ] Czy wiecie, że...
Niemożliwe jest polizanie własnego łokcia?
Gdy mocno kichasz możesz złamać sobie żebra?
Gdy próbujesz powstrzymać kichnięcie naczynia krwionośne w mózgu lub szyi mogą pęknąć a Ty umarłbyś/umarłabyś?
Gdy kichasz z otwartymi oczyma gałki oczne mogą zostać wypchnięte?
Budowa ciała świnii uniemożliwia jej spojrzenie w niebo?
50% ludności na świecie nigdy nie otrzymała ani nie wykonała telefonu?
Szczury i konie nie mogą wymiotować?
Założenie słuchawek tylko na jedną godzinę powoduje wzrost ilości bakterii w Twoim uchu o 700%?
Zapalniczkę wynaleziono wcześniej niż zapałki?
Kwakanie kaczki nie powoduje echa i nikt nie wie dlaczego?
23% wszystkich uszkodzeń kopiarek powodowanych jest przez ludzi, którzy na nie siadają aby skopiować swój tyłek?
W swoim życiu, w czasie snu zjadasz około 70 insektów i 10 pająków? (Mmmmh!)
Dokładnie jak odciski palców, odcisk języka jest niepowtarzalny?
Ponad 75% osób, które to czytają będą próbować polizać swój łokieć?
To jest naprawdę niemożliwe!
Gdybyś krzyczał/a nieprzerwanie 8 lat, 7 miesięcy i 6 dni wyprodukowałbyś/wyprodukowałabyś energię potrzebną do zaparzenia filiżanki kawy? Opłaca się?
Orgazm świnii trwa 30 minut. (W moim następnym życiu chcę być świnią)
Gdy uderzasz głową w mur spalasz 150 kalorii. (Ciągle myślę o świnii)
Karaluch bez głowy żyje prze 9 dni zanim umrze z głodu?
Niektóre lwy parzą się do 50 razy w ciągu dnia. (Mimo wszystko zostaję przy świnii. Jakość przed ilością.)
Motyle liżą swoje stópki. (To musiało zostać powiedziane, interesujące)
Słonie są jedynymi zwierzętami, które nie potrafią skakać...... (I chyba dobrze)
Kocie siki fosforyzują w ciemności.(Kto dostaje kasę, żeby coś takiego badać?)
Oko strusia jest większe niż jego mózg.(Znam dziewczyny, u których jest podobnie)
Rozgwiazdy nie posiadają mózgu. (Takie dziewczyny też znam)
Niedźwiedzie polarne są mańkutami. (No i??)
Ludzie i delfiny to jedyne stworzenia, które odczuwają przyjemność z powodu sexu. (Hej! A co ze świnią???)
_________________ "Wielki to grzech nie umieć spostrzec własnego szczęścia..."
Dr Schlangbaum, wykładowca na wydziale chemicznym Uniwersytetu Kalifornijskiego, jest znany z zadawania pytań na egzaminach z rodzaju: "Czemu samoloty latają?". W maju kilka lat temu egzamin z termodynamiki zawierał takie oto pytanie: "Czy piekło jest egzotermiczne, czy endotermiczne? Potwierdź swój wywód dowodem."
Większość studentów oparła dowody na poparcie swych tez na prawach przemian gazowy Boyle'a-Mariotte'a lub innych. Jeden student natomiast napisał co poniżej:
Po pierwsze musimy założyć, że jeżeli dusze istnieją, muszą posiadać pewną masę. Jeśli mają masę to jeden mol dusz także posiada masę. W takim razie, w jakim tempie dusze trafiają do piekła i w jakim je opuszczają? Myślę, że możemy spokojnie założyć, że jeśli dusza trafia do piekła, to już go nie opuszcza. Dlatego też wymiana dusz z piekłem zachodzi tylko w jednym kierunku. Jeśli chodzi o dusze trafiające do piekła, przyjrzyjmy się różnym religiom istniejącym w dzisiejszym świecie. Niektóre mówią, że jeśli nie jesteś ich wyznawcą, to trafisz do piekła. Skoro jest więcej niż jedna taka religia, a ludzie nie należą do więcej niż jednej, możemy wnioskować, że wszyscy ludzie i wszystkie dusze trafiają do piekła. Na podstawie danych o śmiertelności i przyroście populacji możemy spodziewać się wykładniczego wzrostu liczby dusz w piekle. Przyjrzyjmy się więc zmianie objętości piekła.
Z prawa Boyle'a wynika, że aby w piekle temperatura i ciśnienie utrzymały się na stałym poziomie, stosunek masy dusz do ich objętości musi być stały.
(ODP 1) Jeśli piekło rozszerza się wolniej, niż dusze przybywają do piekła, wtedy temperatura będzie rosnąć, aż wszystko rozerwie się w diabły.
(ODP 2) Oczywiście jeśli piekło rozszerza się szybciej niż przyrasta liczba dusz, wtedy temperatura i ciśnienie spadną tak drastycznie, że całe piekło zamarznie.
Więc jak to jest? Jeśli zaakceptujemy postulat (podany mi przez Teresę Banyan na pierwszym roku), że "prędzej piekło zamarznie, niż się z tobą prześpię", i biorąc pod uwagę, że wciąż nie udało mi się nawiązać z nią bardziej intymnych kontaktów, wtedy (ODP 2) nie może być poprawna... Piekło jest egzotermiczne.
Ten student jako jedyny dostał piątkę...
_________________ Marek-Hłasko.pl - blog czasem naukowy
Co-mnie-wqrwia.eu - blog frustrata, biernego obserwatora i komentatora zjawisk współczesnego burdelu
Kto prowadzi nocny tryb życia i jada tylko czerwoną kapustę, buraki, marchew i popija sokiem pomidorowym?
— Wampir wegetarianin.
Ile wampirów potrzeba, żeby wymienić żarówkę?
— Żadnego, bo boją się światła.
Idzie para nocą przez cmentarz. W pewnym momencie kobieta odzywa się:
– Nie boisz się tak chodzić nocą po cmentarzu?
– Jak żyłem, to się bałem.
Rozmawia ze soba dwóch gotów. Nagle jeden z nich ni stąd, ni zowąd zaczyna miauczeć.
– Stary, co ci jest? – pyta kolega.
– A, nic takiego, śniadanie mi się odbija...
– Mamo, a dzieci się ze mnie śmieją i mówią, że jestem wampir, buu...
– Nie synku, nie przejmuj się. I jedz już, bo ci barszczyk skrzepnie...
Jak nazwać pociąg do Zakopanego?
— Nekrofilia.
_________________ "Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy"
Pisarz też człowiek i poczucie humoru ma...
Tadeusz Różewicz "Do Piachu":
- Policz mendy na jajach, to uśniesz.
- Chłop to nie krowi ogon, żeby przy jednej dupie wisiał.
- Życie jest jak koszulka dziecka, krótkie i usrane.
Aleksander Fredro:
- Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy.
- Gdzie ogon rządzi, tam głowa błądzi.
Ślepy myje tarkę i mówi do siebie:
- Jak żyję, takich bzdur nie czytałem...
Pijany Policjant zatrzymuje samochód:
- O, co widzę, we dwóch za kierownicą?
Kierowca:
- To jeszcze nie powód, by otaczać samochód.
Przychodzi Murzyn do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, zawsze chciałem być rośliną.
Lekarz zastanawia się, w końcu odciął mu członka. Mówi do Murzyna:
- Teraz jest pan czarny bez.
Teraz porcja dowcipów leeko "niesmacznych", które bardzo lubią koleżanki z grupy . Można się pośmiać:
Mała dziewczynka kąpie się z tatą w wannie. Zadaje pytanie:
- Tato, kiedy będę miała coś takiego między nogami?
Tata odpwiada:
- Jak nie powiesz mamie, to za chwilę...
Brat uprawia seks z siostrą. Ona mówi:
- Wiesz co, jesteś lepszy od taty.
- Wiem - odpowiada brat.
- Skąd wiesz? - siostra pyta patrząc mu w oczy...
- Mama mi powiedziała...
Przychodzi do lekarza pięcioletnia gruba dziewczynka i mówi:
- Panie doktorze, mam problem z seksem oralnym...
- Ależ dziecko, ty masz jeszcze mleko pod nosem - mówi lekarz.
- Panie doktorze, to nie mleko... - odpowiada mała dziewczynka...
Stoi w parku mała, gruba, zasmarkana dziewczynka i płacze. Przechdzi obok niej dziadek, patrzy ze współczuciem i pyta:
- Chcesz na pączka, dziecko?
Dziewczynka ociera łzy i mówi:
- A jak to jest "na pączka"?
_________________ Marek-Hłasko.pl - blog czasem naukowy
Co-mnie-wqrwia.eu - blog frustrata, biernego obserwatora i komentatora zjawisk współczesnego burdelu
Dzwoni facet na pogotowie i zgłasza, że mu właśnie teściowa umarła.
Więc lekarz jedzie pod wskazany adres, aby wypisać akt zgonu i inne formalności.
Jedzie, jedzie i nagle zobaczył olbrzymie mroczne, gotyckie, zamczysko.
Porównał adresy i tak jakby wszystko mu się zgadzało...
Więc zapukał i drzwi otworzył mu karzełkowaty, garbaty, bezzębny jegomość.
Machnął ręką i kazał mu iść za sobą.
Prowadzi go przez wielki gmach, a potem schodami do piwnicy.
W piwnicy zapalił świeczkę i otworzył szafę.
Lekarz patrzy i nie wierzy!
Właśnie przed oczami ma zmasakrowane zwłoki starzszej kobiety.
Wiadomo: połamane kości, wybite oczy, rany, siniaki itd.
"Coś się tu stało? Jak ona umarła?" - pyta się lekarz.
"Zatruła się grzybami" - odpowiada garbus.
"A dlaczego tak wygląda?
"BO NIE CHCIAŁA KU**A ŻREĆ!!!"
_________________ "Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy"
KOBIECY REWANŻ ZA WSZYSTKIE SZOWINISTYCZNE KAWAŁY O BLONDYNKACH
Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoja męskość
- dwa centymetry więcej i byłbym królem...
Na to jego żona zwraca mu uwagę:
-dwa centymetry mniej i byłbyś królową...
Dlaczego mężczyźni nigdy nie pokazują prawdziwych uczuć?
-nie można pokazać czegoś, czego się nie ma...
Dlaczego mężczyzni pragna ożenić się z dziewicami?
- Aby uniknać krytyki.
Jak wygladałby swiat bez mężczyzn?
- Byłby pełen szczęśliwych, grubych kobiet...
Dlaczego faceci mówia o swoich członkach "mój przyjaciel"
- Bo pragną wierzyć, że ten, kto kieruje ich życiem - jest ich
przyjacielem
Czym różni się mężczyzna od kota?
- koty zawsze trafiają do kuwetki.....(potwierdzam...mam kota Wiec wiem!):D
_________________ "Wielki to grzech nie umieć spostrzec własnego szczęścia..."
dlaczego Mojzesz wyprowadzal Izraelitów przez morze??
Bo wstydzil sie isc z takimi ludzmi przez miasto.
Tasiemiec widzi uciekajacą bakterię, która krzyczy:
-tasiemiec!! uciekaj!! antybiotyk idzie!
Tasiemiec nie przejął się, bo to tylko bakteria, wiec co mu tam antybiotyk.Ale za chwile biegnie z walizkami glista ludzka i krzyczy:
-tasiemiec, pakuj sie i uciekaj bo antybiotyk idzie!!
Wiec teraz juz i tasiemiec stwierdzil ze to coś powaznego, spakował i podąża ku wyjsciu.Ale na koncu drogi natyka sie na zaplakana bakterie, ktora siedzi na walizce i płacze. Pyta ja: - CO sie stalo?! Czemu beczysz??
- Bo mi ostatnia kupa o 14.00 odjechala-odpowiada bakteria
Rabin i ksiadz nie zyli w zgodzie, ciagle przekomarzajac sie o swoje racje.Ktoregos dnia ksiadz stwierdzil ze to nie chrzescijansku, na dluzsza mete nie ma to sensu i sam postanowi cos zmienic w tej kwestii. Tak wiec umył mu samochod, jako gest dobroci i pojednania. RAbin jak zobaczyl co robi kaplan, wsciekl sie i na drugi dzien gdy ksiadz wracal na parafie spotkal lezacego pod swoim samochodem Rabina ktory ucinal mu rure wydechowa. Krzyczy do niego: -Rabinie!! CO ty robisz z moim samochodem?wykrzyknik
-Jak to co?!-odpowiada Rabin-ty wczoraj ochrzciłes moj samochod, to ja dzis twoj obrzezam.
Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem odwrotną pozycę ?
>> > Żona: Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w
>> fotelu i będę
>> > pierdzieć.
********************
- Właśnie rozwiodłam się z mężem.
>> > - Czemu ?
>> > - Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym. Uważał, że jest
>> Bogiem.
>> >
*******************
Córka pyta matkę:
>> > - Czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki kobieta aż
>> do chwili ślubu
>> > nie zna swojego męża?
>> > - Tak kochanie, ale to zdarza się w każdym kraju...
Facet postanowił wybrać się z żółwiem do kina. Trzyma zwierzątko
pod pachą, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poproszę jeden normalny i jeden ulgowy, dla żółwia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie może pan wejść z żółwiem!
- Ależ to mały żółw, zachowuje się cichutko, przecież nikomu nie
będzie przeszkadzał.
- To porządne kino, proszę nie blokować kolejki!
- Ależ proszę pani, kupię dwa normalne...
- Nie i już. Następny!
Facet odszedł jak niepyszny, za zakrętem wsadził sobie żółwia w
spodnie i po chwili wrócił do kasy - pod pachą miał już tylko
pudełko z popcornem, w ręce kolę. Tym razem dostał normalny
bilet bez większych problemów. W środku seansu postanowił
pozwolić biednemu zwierzęciu pooddychać trochę świeżym
powietrzem - rozpiął więc rozporek, aby żółw mógł w końcu
wychylić szyję.Rozmowa w tym samym rzędzie - kilka siedzeń dalej:
- Stary - widziałeś?
- Co?
- Ten facet tam - ma interes na wierzchu...!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty też prawie masz.
- No... ale mój nie wcina popcornu!
_________________ kto nas rozesłał w świat jak listy
i docelowy adres zatarł....
Sytuacja dzieje sie w pociągu, Polak szuka przedziału i natrafia na przedział z Murzynem. Postanawia usiąść i porozmawiać z Murzynem bo to dla niego coś nowego, jednak nie wie jak rozpocząć rozmowę.
Wpada na pomysł aby spytać go o miejsce dawnego zamieszkania. Wydaje mu się że pochodzi z Afryki, ale z jakiego miasta, hmmm...
Do głowy przychodzi mu tylko Bangladesz. Nie wiedząc czy obcokrajowiec zna język polski postanawia spytać wprost:
- Bangladesz ?? - mówi Polak, jednak Murzyn nie reaguje
- Bangladesz ???- ponawia próbę, jednak znowu nic
- BANGLADESZ ????
W tym momencie Murzyn wstał, wystawił rękę za okno i po sekundzie odpowiedział:
- Nie bangla.
_________________ Kiedy zwieszasz nos na kwintę
Kto pomoże? Fimbulwinter!
tu jestem biała kartka papieru / oślepia mnie obrazami (MK)
Ala Gość
Wysłany: 2005-01-23, 13:19
Fizyk, matematyk i polonista dyskutują czy lepiej mieć żonę czy kochankę.
Matematyk: Zdecdowanie żonę. Żona to pewna stałość, constans, pewność. Zdecydowanie lepiej mieć żonę.
Fizyk: Panie Kolego jest pan w błędzie. Lepiej mieć kochankę. Kochanka to nowe doświadczenia, eksperymenty. Na tym opiera się nauka, natym polega zycie.
Polonista: Oboje jesteście w błędzie. Najlepiej jest mieć i zonę i kochankę.
Matematyk i Fizyk: ?????? Jak to??
Polonista: Żona mysli, ze jestes u kochanki. Kochanka mysli, ze jestes u żony. A ty możesz sobie spokojnie myk myk do czytelni!!
Czym się rózni mężczyzna od Boga?
Bóg jest nieokraniczenie miłosierny, a mężczyzna niemiłosiernie ograniczony.
Kontrola NIK-u na przejściach granicznych. Kontrolezy mają sprawdzić ile celnicy zarabiają na nielegalnym przemycie.
Na południowej granicy:
KOntroler: Ile musi Pan pracować na volkswagena?
Celnik: no tak z 4 tygodnie.
Na zachodniej granicy:
KOntroler: Ile musi Pan pracować na volkswagena?
Celnik: Hmm no tak z 4 dni.
Na wschodniej granicy:
KOntroler: Ile musi Pan pracować na volkswagena?
celnik.... hmm no tak z 4 miesiące.
Kontroler: Jak to? $miesiące? Na południowej 4 tygodnie, na zachodniej 4 dni, a Pan mówi, ze tutaj na wschodzie, gdzie przemyt kwitnie aż 4 miesiące?
celnik: wie Pan, volkswagen to duzy koncern.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum